K*rwa, ostatni rozdział dodałam praktycznie rok temu...Tak mi wstyd. Aktualnie nie prowadzę żadnego z moich blogów...Po prostu nic. Teraz kiedy czytam moje opowiadanie o Sarze czuję nowy przypływ weny. Może jeszcze wszystko da się uratować? Może w końcu ogarnęłabym się i dodawała regularnie? Co wy na to? Co jeśli znów stracę wenę, bo zawsze jest to ryzyko? Daję wam do wyboru: Kontynuuję to opowiadanie, albo robię nowe. Nowe, ale bohaterka pozostanie ta sama, jej historia też mniej więcej pozostanie. Po prostu wiem, że mogę napisać to lepiej, więc decydujcie! Myślę, że tydzień wam wystarczy...Troszkę się boję, bo bardzo możliwe, że nikt już tego nie czyta...Cóż nawet bym się zbytnio nie zdziwiła...
Czekam...
Napisz od nowa papasiu <3
OdpowiedzUsuńMożesz napisać od nowa, ja i tak postaram się przeczytać (chyba, żę tematycznie mi się nie spodoba, co jest mało prawdopodobne xd). Jak nie będziesz miała weny to pytaj o zdanie, ja chętnie pomogę, chociaż sama prowadzę pierdyliard opek na raz i ani jednego nie skończyłam xD...
OdpowiedzUsuńA PROPOS! Zaczęłam pisać ff o Jelsie ^^ Na razie jest tylko prolog, a 1 rozdział jest w trakcie pracy, no ale... Nie wiem, czy cię zainteresuje te opko, ale kto nie próbuje ten się nie dowie xD